Ja np mam wrażenie że Igor Yudin nie jest do konca hmm akceptowany...
(?)
Pomijając Michala Kaminskiego bo jesli obaj są na boisku to widać
chociazby ich wpsolna radosc po jakis udanych akcjach ale już kilka
razy na roznych meczach słyszałam teskty komentatorow typu:' zawodnicy
spojrzeli wymownie na trenera' [po tym jak wsadzil Yudina za
Siezieniewicza.. I jakoś nie widać zeby specjalnie wszyscy go
wspierali. Jst młody, popełnia błedy, w ostatnim meczu robil co mogl
a 'rozbroił' mnie wręcz tekst komnentatorow: 'Igor Yudin wstydzi sie
głośno powiedzieć ale łapią go skurcze' To było po kilku akcjach kiedy
sam przyjął a potem atakował piłki. Wyglądało to tak jakby sie bał
powiedzieć i przyznac przed kolegami.. Takie troche dziwne mi sie to
wydało..