> nie
> pochwalam tego pomyslu bo swiadczy to o ewidentnym braku zaufania wobec
> zawodnikow co psuje atmosfere w druzynie
Nie zgodzę się z Tobą...
Kilka przykładów z życia mojej drużyny:
1) Trener po każdym treningu liczy, czy są wszystkie piłki. Przecież nie obwinia
żadnej z nas, że mogłybyśmy sobie zabrać! Oczywiście tutaj jest troche inna
sytuacja bo piłka moze jesczze gdzies lezec i jej nie widzimy... ALe nawet jak
nic ie widać to się liczy.
2) Wieczorem trener na wyjazdach przychodzi i sprawdza czy napewno kazda jest w
pokoju. Wątpię żeby któraś zawodniczka mogła opuścic osrodek po 22-23, mimo to
trener zawsze sprawdza. Czyżby nam nie ufał??
3) W zeszlym roku (myślę że to kretyński pomysł ale ok) na obozie sportowym
kazdego wieczoru przychodzil i zabierał nam wyłączone komórki, zebysmy spały a
nie pisały cała noc SMSy :| Zrobił to tylko dlatego, żeby się upewnić że żadna
nie złamie jego prośby.
Tak samo jest tutaj z alkomatami. Jest zaufanie, ale gdy będą jakieś podejrzenia
o nietrzeżwości, zawsze można skontrolować. Myślę, że zawodnicy nie powinni tego
komentować. Widocznie tak juz musi być.